sobota, 25 maja 2013
wtorek, 21 maja 2013
SUNSHINE
Dzisiaj skupimy się na zdjęcia robionym znajomym, bo jest to bardzo przyjemy temat do ogarnięcia. Niezależnie czy idziemy się przejść nad wodę, czy wybieramy się pogadać, aparat zawsze się przyda. O tyle wygodniej jest robić zdjęcia osobie, którą znamy, że nie obawia się ona nas, ani naszego sprzętu, a zdjęcia przeważnie to sama zabawa i przyjemność. Najlepsze, a raczej najciekawsze zdjęcia wychodzą przypadkowo, kiedy nie przykładamy się bardzo technicznie do fotografowanego przez nas obiektu, bądź osoby. Fotografie przedstawiające naszych znajomych pozwalają nam odczytać pewną więź między fotografem, a osobą na zdjęciu. Ktoś zupełnie obcy patrzący na nasze prace, może mieć mieszane uczucia, z jednej strony zazdrości tej bliskości, a z drugiej strony czuję sympatię, widząc coś prawdziwego, nie skomplikowanego i jasnego. Dlatego zachęcam bardzo do porwania znajomych z domu i pełnego szaleństwa z aparatem, nieważne czy w domu, czy na zewnątrz, zawsze może powstać coś ciekawego.
Piosenka na dziś:
I will, I swear - Long Days
piątek, 17 maja 2013
NO LOVE
Dość dużo ostatnio myślałam nad kolejnymi zdjęciami, które mam w planach. Wybrałam się wczoraj na przejażdżkę do Tworzenia, w celu przebadania terenu potrzebnego na sesje i od co, znalazłam idealną polane. Tak więc już wiecie, gdzie będzie można mnie znaleźć w najbliższym czasie.
Moja kamienica ciągle obstawiona jest rusztowaniem i trochę ciężko mi pracować przy dość nieprzyjemnym hałasie wiercenia, stukania i dudnienia, ale jakoś to muszę przecierpieć. Zdążyłam zauważyć, że zdjęcia, które robimy idealnie opisują nasze obecne samopoczucie. Jesteś radosny, szczęśliwy, twoje zdjęcia są żywe, kolorowe, pełne energii, a kiedy po prostu źle się czujesz, twoje zdjęcia są raczej nie zbyt radosne, zazwyczaj ciemniejsze, ponure, czarno białe. Właśnie dzisiaj jestem w takim humorze, bo pada, a ja strasznie tego nie lubię i wpadłam na pomysł zrealizowania zdjęcia podobnego, do tego, którego widziałam ostatnio na moich zajęciach foto. Nie pamiętam już jak się nazywało, ale gdy tylko je znajdę od razu wrzucę i porównacie, czy sprostałam zadaniu czy nie. Bardzo lubię takie abstrakcyjne wręcz zdjęcia, nad którymi trzeba zastanowić się trochę, aby zrozumieć ich głębszy sens. Zapraszam do oglądania również mojej strony na facebooku, bo tam również pojawiają się nowości.
STRONA NA FBPiosenka na dziś:
niedziela, 12 maja 2013
ONE STEP TO HELL
Uwielbiam pracować w takie dni, gdy jest ponuro, smutno i deszczowo. Zawsze biorę laptop, koc, ciepłą herbatę i siadam pod oknem. Muzyka jest wtedy równie ważna. Zamykam się w swojej oazie na kilka godzin, a potem wychodzę naładowana energią i nowymi pomysłami. Czasem możemy nie zdawać sobie sprawy, że w domu w którym od dawna mieszkamy znajdują się miejsca, którym warto poświęcić trochę czasu. Ja przez ten weekend skupiłam się na moim strychu i na starej, poniszczonej fotografii. Zaszumienie zdjęć jest jednym ze sposobu osiągnięcia takiego efektu, innym może być zrobienie zdjęcia o parę odcieni ciemniejszego i rozjaśnienia go w programie. Dla mnie to wielka frajda robienie takich zdjęć, bo kocham nad życie stare zdjęcia wykonywane już przez naszych dziadków, pradziadków kilkanaście lat temu. To przywołuje we mnie zawsze miłe wspomnienia. Tak więc przez weekend nie tylko leżałam, ale też trochę pracowałam co widać na poniższych zdjęciach. Postanowiłam wrzucić nawet swój autoportret robiony w piwnicy, niestety nie zabrałam statywu, ale stopień od schodka spełnił tą rolę, ale lepiej zawsze nosić ze sobą statyw, a już z całą pewnością aparat, bo nigdy nie mamy pewności co nas może spotkać.
Idealna piosenka na dziś:
Florence + The Machine - Over The Love

środa, 8 maja 2013
INSPIRATION FROM THE MUSIC
Wielu ludzi nie wie skąd czerpać inspiracje, ale to przecież bardzo proste. Mam listę utworów, które pobudzają we mnie moje pokłady kreatywności. Są to piosenki, dzięki którym zaczynam się głębiej zastanawiać nad sensem mojego życia, nad sensem robionych przeze mnie zdjęć. Zazwyczaj nie słucham muzyki strasznie szybkiej, wesołej, bo najlepiej myśli mi się przy tej bardziej dołującej. Dziwne jest to, że większość moich projektów tworzyłam, gdy byłam pogrążona w głębokiej depresji, gdy nawet najmniejsza rzecz mnie nie cieszyła. Jakoś mam tak zakodowane w mózgu, że, gdy jestem szczęśliwa mam blokadę weny, dlatego muzyka wprowadzająca w taki nastrój pomaga. Nie namawiam was teraz do porzucenia waszego szczęścia i wybrania smutnej drogi życia, nie każdy tak ma, trzeba po prostu to wyczuć, trzeba dojrzeć do tego. Najważniejszym etapem jest poznanie siebie i zaakceptowanie wszystkich swoich wad i zalet, bo jak ma tworzyć ktoś kto nienawidzi samego siebie? Wracając jeszcze do muzyki, to jest pewien rodzaj magi, sposób oderwania się od rzeczywistości na chwile zapomnienia o otaczających nas świecie. Jesteśmy tylko my i nasza wyobraźnia i wtedy właśnie powstają najlepsze projekty. Na koniec wrzucę parę moich ulubionych kawałków. ;)
"Nie ważne ile osiągniesz, ale jak bardzo usatysfakcjonowany będziesz."
Linki:
wtorek, 7 maja 2013
IN THE LAST OF LIGHT
Ostatnio uczyliśmy się obróbki kolorów w photoshopie i tak mi się to wkręciło, że postanowiłam zrobić sesję, której głównym motywem przewodnim będą kolory. Co prawda na zdjęciach miał być model, ale z powodów zdrowotnych zaniemógł i zastąpiła go moja ukochana przyjaciółka. Jest pewna różnica kiedy idziesz na zdjęcia z zupełnie obcą ci osobą, a kiedy towarzyszy ci twój bliski znajomy. Nie zawsze, ale czasem możesz czuć się spięty i potem nie jest dziwne, że zdjęcia nie wyszły tak jak zaplanowaliśmy. Ja zawsze staram się nawiązać jak najlepszy kontakt z nowo poznaną osobą, trochę rozluźnić atmosferę, porozmawiać sobie, żeby było miło i fajnie. Często też mówię to co myślę, nie ważne czy to komplementy czy wytykanie błędów, ludzie doceniają to, że jestem po prostu szczera i czują, że mogą mi zaufać, przez co otwierają się i pokazują swoje wnętrze. Z Natalią nie było tego problemu, bo nie znamy się przecież od dziś. Zdjęcia były robione w Dąbrowie obok mojego osiedla o godzinie 13:00, co jest karygodnie zabronione, gdyż światło jest wtedy zbyt ostre, ale my zaryzykowałyśmy i efekty widać poniżej. Nasuwa się pewnie pytanie skąd pomysł na taką dość nietypową stylizacje? Otóż nie mam pojęcia czemu tak jest, ale czasem pewne rzeczy mi się śnią, a gdy się obudzę staram się je jakość urzeczywistnić. Czasem zdjęcia innych fotografów inspirują i dają też dużo do myślenia. Muzyka jest też niezłym dopalaczem, ale najwięcej pomysłów czerpię zazwyczaj, gdy mam silną motywację albo, gdy coś mnie podbudowywuje Nie mówię, że jest dobrze, zdjęcia są super i okej. Chyba nigdy tak nie powiem, bo może moje zdjęcia wydawać mogą się niesamowite i inne niż wszystkie, ale ja od siebie oczekuje o wiele więcej i w końcu zobaczycie na co na prawdę mnie stać, bo zrobiło się ciepło, a ja mam znowu milion pomysłów na minute.
Mój motywator na dziś:
"Całkiem spoko! stylizacje dajesz fajne - te kości i inne instalacje dodają do fajności zdjęć :) me gusta!" ~ Karol Paciorek ♥
niedziela, 5 maja 2013
Kids.
Dzieci to trudny temat do zrealizowania. Wymaga dużo cierpliwości, uwagi i miłości. Nie da się przedstawić szczęśliwych dzieci na zdjęciach jeśli się ich nie kocha. Miłość dzieci jest piękna i bezwarunkowa i żeby uchwycić to na zdjęciach trzeba to czuć, trzeba być z nimi, spędzać z nimi ogromną ilość czasu. Wtedy coś w nich się otwiera i pokazują coś niesamowitego, co skrywa się w nich głęboko w środku. Mi się to udało i bardzo mnie to podbudowało do dalszych działań.
Świat bez barier byłby piękniejszy, ale zbyt łatwy, dlatego bariery są potrzebne żeby je pokonywać. ;)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








